Posts Tagged niech
W dniu 2010-08-31 13:38, Waldek pisze:
Niech będzie. Nie sin x tylko |sin x|. W końcu jest prostowany z tego
prądu który masz w gniazdku. Mówię o klasycznych prostownikach a
transformatorem i mostkiem diodowym.
Niech będzie. Nie sin x tylko |sin x|. W końcu jest prostowany z tego
prądu który masz w gniazdku. Mówię o klasycznych prostownikach a
transformatorem i mostkiem diodowym.
Re: zawracanie (długi)
Jan 1
W dniu 31.08.2010 09:55, Rychu pisze:
Oj, nic mi nie mów o wariatach w dużych BMW...
Wczoraj był taki miszcz - trasa katowicka, prawy pas zajęty, na lewym ja
i szykuję się do skrętu w lewo (kierunkowskaz włączony dla wyjaśnienia).
"Na plecach" siedzi burak w BMW, pogania - a niech sobie pogania.
Oj, nic mi nie mów o wariatach w dużych BMW...
Wczoraj był taki miszcz - trasa katowicka, prawy pas zajęty, na lewym ja
i szykuję się do skrętu w lewo (kierunkowskaz włączony dla wyjaśnienia).
"Na plecach" siedzi burak w BMW, pogania - a niech sobie pogania.
W dniu 2010-08-17 10:46, Grzegorz pisze:
Już zbudowali :) Co prawda nie wiem po jaką cholerę ale niech im będzie...
Już zbudowali :) Co prawda nie wiem po jaką cholerę ale niech im będzie...
W dniu 2010-08-27 09:29, bratPit[pr] pisze:
Prawda co? Że "kurwy", czy że czuwają?
Pieprzenie. Ja ich rozumiem - gdyby Tobie tak ktoś dopierniczał w
sezonie z prędkościami x2 itd., to bardzo szybko byś zmienił zdanie
w tej materii. Niech sobie zarabiają na "baranach" itd. Sporo
kilometrów tam zrobiłem nawet ostatnie lata, ale jakoś nic nie przyszło.
Prawda co? Że "kurwy", czy że czuwają?
Pieprzenie. Ja ich rozumiem - gdyby Tobie tak ktoś dopierniczał w
sezonie z prędkościami x2 itd., to bardzo szybko byś zmienił zdanie
w tej materii. Niech sobie zarabiają na "baranach" itd. Sporo
kilometrów tam zrobiłem nawet ostatnie lata, ale jakoś nic nie przyszło.
Re: Debil roku
Jan 1
W dniu 2010-08-27 20:13, Robert Rędziak pisze:
Szanse niewielkie - wiem trochę na ten temat i do tego nie widzę tam
śladów 'łamania' składu. Dodatkowo nie ja pisałem o 'zawijaniu'.
Dla mnie ta sytuacja wygląda zupełnie irracjonalnie i nie zamierzam
jej tłumaczyć w sposób dowolny. Niech biegli z policją sobie dochodzą.
Szanse niewielkie - wiem trochę na ten temat i do tego nie widzę tam
śladów 'łamania' składu. Dodatkowo nie ja pisałem o 'zawijaniu'.
Dla mnie ta sytuacja wygląda zupełnie irracjonalnie i nie zamierzam
jej tłumaczyć w sposób dowolny. Niech biegli z policją sobie dochodzą.
Użytkownik "Maciej Leszczynski" <z...@jc.cy> napisał w wiadomości
No to niech napisze 105 albo 110 a nie tabelę z której wynika że olej jest
ok w 30 stopniach. Chyba że to po to aby mieć lepszy punkt odniesienia -
wszyscy wiedzą kiedy na dworze jest +30 ale prawi nikt jaką temp ma jego
No to niech napisze 105 albo 110 a nie tabelę z której wynika że olej jest
ok w 30 stopniach. Chyba że to po to aby mieć lepszy punkt odniesienia -
wszyscy wiedzą kiedy na dworze jest +30 ale prawi nikt jaką temp ma jego
Owszem, ale jeśli chce sam motor to niech go kupi w jakimś Nissanie...
A odpowiadając autorowi wątku - nie wierz w brednie o tym, że legendarna
awaryjność skończyła się wraz z liftem. Przecież techniczne to ten sam
samochód.
Pozdrawiam i życzę przypływu rozsądku!
A odpowiadając autorowi wątku - nie wierz w brednie o tym, że legendarna
awaryjność skończyła się wraz z liftem. Przecież techniczne to ten sam
samochód.
Pozdrawiam i życzę przypływu rozsądku!
Dnia Wed, 25 Aug 2010 07:59:26 +0000 (UTC), Massai napisał(a):
Jasne, niech staruszkowie i kobiety w ciąży w autach bez klimatyzacji sobie
mdleją w upały.
Jasne, niech staruszkowie i kobiety w ciąży w autach bez klimatyzacji sobie
mdleją w upały.
Niech zainwestuje w dobry kombinezon. Kumpel ostatnio zmienil na nowy i jest
zachwycony - w ostrym sloncu zrobil sobie przerwe w trasie, zdjal kurtke i
efekt byl taki, ze slonce go palilo przez koszulke, a w nogi (czarna skora)
nie bylo goraco.
zachwycony - w ostrym sloncu zrobil sobie przerwe w trasie, zdjal kurtke i
efekt byl taki, ze slonce go palilo przez koszulke, a w nogi (czarna skora)
nie bylo goraco.
To, o czym pisalem zdazylo sie ok. godz. 21, wiec sloneczka dawno juz
nie bylo na niebie, poza tym przepraszam - ja ich w te kombinezony nie
ubieram, jak im zle niech sie przesiada na auta z klima.
nie bylo na niebie, poza tym przepraszam - ja ich w te kombinezony nie
ubieram, jak im zle niech sie przesiada na auta z klima.